HISZPANIA – KASTYLIA-LEON

Jeden weekend w Asturii zapowiadał się deszczowo, więc postanowiliśmy przekroczyć Góry Kantabryjskie, aby znaleźć się w zupełnie innym klimacie – sucho, upalnie, ponad 30 stopni. Pojechaliśmy do Leonu, tym samym zahaczyliśmy o kolejny region Hiszpanii, czyli Kastylię-Leon.

Leon – co warto zwiedzić?

Leon nie jest dużym miastem, ale zagęszczenie zabytków na kilometr kwadratowy ma naprawdę imponujące. Można poczuć tchnienie starej, klimatycznej Hiszpanii, powiedziałabym, że nawet bardziej niż w Oviedo. Poza Leonem zwiedziliśmy także Astorgę, do której wiódł szlak Camino de Santiago (wersja francuska). My z lenistwa wybraliśmy podróż samochodową, do pielgrzymów nam daleko.

img_7322

Ogromna katedra w Leonie

img_7385

Drzwi dla dużych, drzwi dla małych – dla każdego coś miłego

img_7341

Interpretacja katedry na bramie garażowej

img_7329

Symbol miasta

img_7336

Bardzo zadbane centrum Leonu

img_7353

Dziki Zachód?

img_7354

Mój ulubiony plac w Leonie

img_7392

Czuć historię

 

img_7396

Tubylec

img_7346

Chwila dla ochłody

img_7329

Zofia w Leonie

img_7430

UWAGA PIELGRZYMI – droga z Leonu do Astorgi

img_7425

Pielgrzymi mają tu też swój pomnik

img_7393

I to nie jeden :)

img_7407

Katedra w Astordze

img_7405

Gra cieni

A to historia zmiany strefy klimatycznej w 4 kilometry. Poniżej na zdjęciu widok z parkingu przy autostradzie. Upał.

img_7434

img_7439

Fota dokumentacyjna – wjeżdżamy do tunelu NEGRON. Pożegnanie z ładną pogodą.

img_7440

Jak tam ma wyglądać na końcu tunelu, to ja dziękuję. Deszcz, zimno – 18 stopni :( Witamy w Asturii.

Powiązane posty:



Dodaj komentarz