Park Krajobrazowy Łuk Mużakowa

Już od dawna ciekawiło nas nietypowe antorpogeniczne pojezierze na pograniczu Polski i Niemiec, czyli Park Krajobrazowy Łuk Mużakowa, a dokładniej ścieżka geoturystyczna między kolorowymi zbiornikami pokopalnianymi.

Wreszcie nadarzyła się okazaja w długi weekend sierpniowy, żeby w końcu wybrać się w te okolice i poza ścieżką geoturystyczną zobaczyć jeszcze Park Mużakowski, który jest zaliczany do najpiękniejszych osiągnięć sztuki ogrodowej w Europie, jeśli chodzi o styl angielski.

Park Krajobrazowy Łuk Mużakowa znajduje się na południowym-zachodzie województwa lubuskiego, nieco ponad 2 godziny jazdy od Poznania. Na nocleg wybraliśmy domek w bardzo dobrze położonym Camping Family, z którego zwiedzaliśmy okolice na rowerach. Poza samą lokalizacją bardzo blisko atrakcji, atmosfera i wyposażenie campingu były bardzo dobre i polecamy to miejsce jako bazę wypadową do poznawania tego regionu.

Park Krajobrazowy Łuk Mużakowa – ścieżka turystyczna w dawnej kopalni Babina 

Pierwszego dnia naszego pobytu w tym regionie wyruszliśmy rowerami do oddalonego o zaledwie 400 m geoparku. Około 5 km ścieżka turystyczna w dawnej kopalni Babina prowadzi przez poprzemysłowy, zrekultywowany teren między różnokolorowymi jeziorami w byłych wyrobiskach. Ze względu na różny skład chemiczny mają one różne barwy od turkusu do czerwieni.

Na trasie ścieżki znajduej się wiele punktów widokowych i miejsc, z których można podejść na brzegi jezior. Nad Jeziorem Afryka (nazwa pochodzi od kształtu nawiązującego do kontynentu) znajduje się wieża widokowa. Teren jest bardzo dobrze przygotowany do jazdy na rowerze.

Kusząca barwa turkusu na ścieżce turystycznej w dawnej kopalni Babina
Brzeg Jeziora Afryka
Kolorystyka „siarkowa” na południowym krańcu Jeziora Afryka
Magia kolorów – Jezioro Afryka
Jezioro bez nazwy – pierwszy punkt od wejścia po stronie Nowych Czapli
Gdy człowiek próbuję odratować, to co zniszczył
Podwodne widoki
Gdy człowiek próbuję odratować, to co zniszczył cz. 2
Wieża widokowa nad Jeziorem Afryka

Spływ kajakowy Nysą Łużycką z Łęknicy do Żarek przez Park Mużakowski

Po zwiedzeniu geoparku postanowiliśmy zmienić perspektywę i środek transportu i skorzystaliśmy z kameralnego spływu kajakowego, organizowanego na życzenie gości kempingu, w którym nocowaliśmy (Camping Family, Bronowice). Udaliśmy się w niedługą, ale bardzo malowniczą trasę z Łęknicy do Żarek rzeką Nysą Łużycką. Rzeka była bardzo spokojna, co pozwoliło nam się zrelaksować i podziwiać naturę. Po drodze widzieliśmy bardzo dużo czapli, piękne mosty, a przede wszystkim otaczała nas soczysta zieleń.

Czy na pewno zmieścimy się pod tym mostem?
Park Mużakowski widziany z poziomu Nysy Łużyckiej
Koniec trasy przy opuszczonej elektrowni wodnej Żarki Wielkie

Park Mużakowski – na granicy Niemiec i Polski

Drugiego dnia wybraliśmy się do Parku Mużakowskiego, leżącego po obu stronach granicy polsko-niemieckiej. Co ciekawe przy mostkach nad Nysą Łużycką, stanowiącą granicę pańsw, stacjonowały patrole graniczne. Park składa sie z dwóch części: polskiej (około 500ha) oraz niemieskiej (około 200ha), są one połączone dwoma mostami. Twórcą Parku w XIX wieku był pruski książę (a także ogrodnik) Hermann von Pückler-Muskau, który zaprojektował park z sporym rozmachem i jednocześnie dbałością o detale. Przez cały park przebiegają ścieżki rowerowe i piesze – uważam jednak, że rower jest lepszy do zwiedzania tego rozległego parku. Po stronie niemieckiej znajduje się zamek i towarzyszące zabudowania. Wstęp do parku jest bezpłatny, ale wejście do zamku i na wieżę widokową są biletowane. W zamku znajdue się także kawiarnia.

Park Mużakowski (Muskauer Park) jest wpisany na listę UNESCO, co świadczy o jego wyjątkowości przyrodniczej i kulturowej. Polecamy!

Widok z polskiego brzegu rzeki na most prowadzący w stronę zamku
Zamek po niemieckiej stronie Parku Mużakowskiego
Widok z wieży zamkowej
Miejsce chilloutu dla rowerzystów i nie tylko
Keine Grenze

Park Azalii i Rododendronów Kromlau

Ostatniego, trzeciego dnia naszego pobytu wybraliśmy się nieco wgłąb Niemiec do Parku Azalii i Rododendronow Kromlau. W sierpniu oczywiście nie kwitły kwiaty firmujące ten park, natomiast inny znak rozpoznawczy, czyli kamienny Diabelski Most – Rakotzbrücke, był jak najbardziej dostępny do podziwiania. Park jest znacznie mniejszy niż Mużakowski, ale warto tu przyjechać na spokojny spacer. Niestety centrum parku jest wyłączone z ruchu rowerowego, ale odległości są niewielkie i nie było to dla nas przeszkodą.

Wieża widokowa „Am Schweren Berg” w miejscowości Biała Woda

Po obejściu Parku Kromlau pojechaliśmy do oddalonej o kilka kilometrów miejscowości Biała Woda. Znajduje się tam wieża z widokiem na czynną kopalnię węgla brunatnego i zdewastowany krajobraz. Widać rówiez miejsca, które człowiek próbuje ratować (po uprzednim niszczycielstwie). Pouczający widok!

Sztuczne nasadzenia na obszarze pokopalnianym w Białej Wodzie
Czynna kopalnia węgla brunatnego widziana z wieży widokowej

Powiązane posty:



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *